To Marilyn Monroe – jedna z największych ikon piękna i zmysłowości wszech czasów. Jej brzuch nie był idealnie płaski, uda stykały się ze sobą, ramiona nie były szczupłe, miała rozstępy i cellulit, a jej biust nie zawsze był jędrny. A mimo tych wszystkich „niedoskonałości”, do dziś uchodzi za jedną z najpiękniejszych i najbardziej uwodzicielskich kobiet w historii. Gdybyśmy przez ostatnie sześćdziesiąt lat częściej oglądali zdjęcia prawdziwych, naturalnych ciał takich jak jej, może dziś kobiety nie czułyby tak ogromnej presji, żeby być skrajnie szczupłe, poprawiać się operacjami plastycznymi czy katować się restrykcyjnymi dietami. Każde ciało jest inne. I każde jest piękne na swój sposób. Pokochajcie się takie, jakie jesteście. Bez porównywania się z innymi. Bez wstydu. Z dumą patrzcie na Wasze naturalne ciała! ~ Autor nieznany,