Już nie przejmuję się tak jak kiedyś. Po prostu akceptuję. Akceptuję fakt, że nie z każdym muszę się rozumieć, że nie każdy osąd jest wart mojej uwagi. Nauczyłam się iść naprzód, nie oglądając się za siebie - i wiecie co? To działa. Nie przepraszam za to, że wybieram spokój zamiast chaosu. Nie zamierzam już słuchać tych, którzy mają mi do zaoferowania jedynie fałsz, kłamstwa i pretensje. Jeśli dziś nie ma cię w moim życiu, to dlatego, że kiedyś nie potrafiłeś się w nim utrzymać. I nie szukaj winnych - czasem to, co dostajemy, jest jedynie konsekwencją naszych własnych działań. ~ Duszą Podszyty ©