Owszem, mam nadwagę. Owszem, nie schudłam od stycznia. Owszem, wisi mi tu i ówdzie. Owszem nawet się coś zwija i roluje. Owszem nie widać kości biodrowej, udowej a i kręgosłup pokrywa warstwa tłuszczyku. Aczkolwiek... Owszem, wyjdę śmiało na plażę. Owszem, będę się cieszyć, bawić i korzystać z życia. Owszem, to nie mój problem, ale tych, co bezustannie się porównują, oglądają, mierzą i ważą... Owszem, nie jestem 34, 36, 38, 40... Ale owszem, jestem fajna babka. Daję radę. ~ Misss G