I przyśnił mi się facet... Który po sobie sprząta, Wynosi śmieci, Nie przeklina co 2 sekundy, Pamięta o ważnych sprawach, Z piwem i kumplami widuje się okazyjnie, Nie rozrzuca skarpet, Nie beka publicznie, Nie chrapie masakrycznie, Nie siedzi przed kompem do bladego świtu, Pamięta gdzie schował dokumenty, Jak ma katar i 37,1° na "liczniku" - nie umiera... A potem się obudziłam... I pomyślałam... Boże jedyny,...czemu ten sen był tak cholernie krótki...? 🤦‍♀️😉 ~ Misss G