Miłość to nie wszystko. Bo miłość… to dopiero początek. Związek to codzienne wybory. To „jak się czujesz?” nawet, gdy jesteś zmęczony. To przytulenie, gdy druga osoba płacze – nawet, jeśli się pokłóciliście. To gotowość, by wysłuchać – zamiast wygrać. To „zostań”, kiedy łatwiej byłoby odejść. Związek to nie tylko wspólne zdjęcia i śmiech. To też łzy, rozmowy po nocach, milczenie, które boli…i walka – nie przeciwko sobie, ale o siebie nawzajem. Najwięcej tracimy nie wtedy, gdy związek się kończy… Ale wtedy, gdy przestajemy o niego dbać. Gdy przestajemy widzieć w tej drugiej osobie – *człowieka*, a nie „problem”. Dlatego zawsze dbaj o związek tak, jakby jutra miało nie być. Bo nie zawsze będzie szansa, by wszystko naprawić. Nie kładź sie spać niż nie powiesz osobie z którą jesteś w związku: "Dla mnie jesteś wszystkim co mam" lub tymi słowami przywitaj ukochaną osobę. Bo słowa też mają moc.