Słabi ludzie… Tylko słabi ludzie upokarzają innych… Nie dlatego, że mają przewagę, ale dlatego, że w środku są mali… Ich ego jest dziurawe jak stara sieć rybacka – i próbują je łatać cudzym wstydem, cudzym strachem, cudzym bólem… Człowiek naprawdę silny nie musi podnosić ręki ani głosu… Nie musi wbijać słów jak gwoździ.., Człowiek silny ma świadomość, że największą mocą jest panowanie nad sobą, a nie nad innymi… Upokarzanie jest aktem desperacji – próbą podniesienia własnej wartości kosztem drugiego człowieka… To jak tanie lustro, w którym słaby przegląda się i krzyczy: „patrzcie, jestem większy!”, choć odbicie wciąż pokazuje kogoś mniejszego niż był chwilę wcześniej… Każde wypowiedziane słowo pogardy, każdy gest, którym poniżasz drugiego, jest tylko wyrokiem podpisanym na samego siebie… Bo siła karmi się szacunkiem, a pogarda – tchórzostwem… Prawdziwa wielkość nie upokarza… Prawdziwa wielkość podnosi z ziemi, gdy ktoś leży… Potrafi spojrzeć w oczy nawet wrogowi i nie zniżyć się do małości… Bo silny nie musi krzyczeć. .. Silny nie musi ranić… Silny nie musi dowodzić swojej siły kosztem innych… Jeśli więc widzisz człowieka, który upokarza – nie podziwiaj go… Spójrz na niego i wiedz: właśnie patrzysz na kogoś, kto wewnętrznie klęczy… Autor W każdej ciszy najgłośniej słychać milczenie.