Depresja nie wybiera. Ty też jej nie wybierasz. Czasem masz pieniądze, znajomych, karierę. A mimo to… nie masz siły wstać z łóżka. Nie każdy zrozumie. Nie każdy uwierzy. Ale to nie znaczy, że to nie jest prawdziwe. “Nie wychodziłem z pokoju 3 tygodnie. Nie jadłem. Nie myłem się. Nie byłem sobą. Gdyby nie przyjaciele – nie wiem, czy byłbym tu dziś.” Depresja to nie chwilowy smutek. To ciemność, która odbiera nadzieję. Ale da się z nią walczyć. Mów o tym. Proś o pomoc. Bądź wsparciem dla innych. To nie wstyd, to siła. Jeśli też zmagasz się z czymś ciężkim – nie jesteś sam. Udostępnij komuś, kto powinien to usłyszeć.