"Nie zasługujesz na miłość, jeśli nie wiesz, co z nią zrobić" Pokusy są wszędzie? No jasne. Ludzie są wszędzie. Cycki, klaty, uśmiechy, wiadomości o północy. Pytanie nie brzmi: czy ktoś cię kusi? Tylko: czy jesteś na to tak cholernie podatny, bo ci czegoś brakuje? Bo może nie jesteś lojalny – tylko nikt jeszcze nie próbował cię sprawdzić. Bo jak przychodzi nuda, rutyna, cisza – to niektórzy nie wytrzymują. Muszą się dowartościować. Zobaczyć, że ktoś jeszcze chce. Że są „pożądani”. Żałosne. To nie głód miłości – to głód ego. Miłość nie potrzebuje potwierdzenia co 5 minut. Nie musi codziennie słyszeć, że jest "wyjątkowa". Ona po prostu jest. Stoi mocno. Trzyma. Nie ucieka przy pierwszym problemie. Nie flirtuje, kiedy nikt nie patrzy. Nie pierdoli głupot o „to tylko wiadomość”, „przecież nic się nie stało”. Jeśli musisz ukrywać swój telefon, czyścić wiadomości, zamykać apki, tłumaczyć się z relacji, kombinować jak nastolatek w gimnazjum… To nie jesteś „czysty”. Jesteś tchórzem. Bo lojalność nie polega na tym, że „nie zrobiłem nic fizycznie”. Ona zaczyna się dużo wcześniej. W głowie. W myślach. W tym, co robisz, gdy nikt nie patrzy. A jeśli nie potrafisz chronić serca osoby, która ci ufa – To wypierdalaj z tego związku i przestań grać zakochanego. Miłość to nie gra. To odpowiedzialność. I jeśli nie masz jaj, żeby być uczciwym, to nie masz prawa trzymać drugiego człowieka w niepewności. Bo prawdziwa miłość nie potrzebuje rozproszeń. Nie klika w stare kontakty. Nie odpowiada na „hej, co u ciebie?” o drugiej w nocy. Nie bawi się uczuciami swojego partnera, tylko po to, żeby ego miało orgazm. Jeśli musisz „się rozejrzeć”, żeby wiedzieć, czy jesteś szczęśliwy – to już masz odpowiedź. "Nie dawaj komuś odczuć, że trudno go kochać, tylko dlatego, że sam jesteś zbyt popieprzony, żeby wiedzieć, czym jest prawdziwa miłość." — myśli własne, ale cholernie trafne. 💪 Trzymaj się i nie dawaj się tanim emocjom. Prawda zawsze ma większe jaja niż pozory! Piona! 👊