" Uznawany jest za jednego z najlepszych polskich dziennikarzy. Jest z żoną od trzech dekad, a spotkanie jej nazywa cudem Bogdan Rymanowski swoją przyszłą żonę poznał już w czasach szkolnych. Będąc w liceum, zwrócił uwagę na piękną blondynkę, która do tego stopnia go onieśmielała, że bał się do niej podejść i nawiązać rozmowę. Do pomocy w zaaranżowaniu randki poprosił kolegę pięknej nieznajomej. „Poprosiłem jej kolegę, żeby nas umówił. Nie liczyłem, że się zgodzi, ale przyszła na spotkanie. Dokładnie 5 października 1985 roku. Mam wrażenie, że stał się wtedy cud”, oznajmił. Szkolna miłość przerodziła się z czasem w poważny związek. 1 sierpnia 1992 roku Bogdan Rymanowski poślubił ukochaną Monikę. W wywiadzie dla magazynu „Gala” zdradził receptę na udane małżeństwo. „Uczucie nie znosi nudy. Trzeba się na nowo wzajemnie zaskakiwać. Prawdziwa miłość to długi dystans. Nie wolno pozwolić, żeby rutyna i przyzwyczajenie przysłoniły wzajemne oczarowanie. Nasze przytrafiło się 5 października 1985 roku i trwa do dzisiaj. Zdobywanie Moniki nadal sprawia mi przyjemność. Jestem o nią zazdrosny i chyba bym oszalał, gdybym nie widział w jej oczach tego błysku. Jeżeli coś zagraża naszej miłości, to tylko mój pracoholizm. Zdarza mi się „odjechać”, myśląc o pracy. Ale lekarstwem na tę chorobę jest moja rodzina. Muszę je tylko częściej zażywać”, stwierdził. Małżonkowie są bardzo religijni, dlatego często w rocznice ślubu wybierają się do świętych miejsc. Z okazji 25-lecia małżeństwa, Bogdan i Monika wybrali się w podróż do Rzymu. „Z Wiecznego Miasta mamy najpiękniejsze wspomnienia, dlatego chętnie tam wracamy. Zawsze odwiedzamy bazylikę św. Piotra”, ujawnił dziennikarz. To właśnie wiara pomaga mężczyźnie w najtrudniejszych chwilach. „W dzisiejszym świecie, w którym tak wiele jest pokus, a człowiek jest poddawany nieustannej presji, nie wyobrażam sobie, żebym nie miał tej duchowej przystani. Oczywiście jestem grzesznikiem. Jak każdy człowiek. Ale wiara daje mi szansę podniesienia się z każdego upadku. Jest dla mnie jak tlen”, podkreślił Bogdan Rymanowski w wywiadzie dla tygodnika „Dobry Tydzień”. " - źródło Viva.pl