Wchodząc ludziom do dupy, tracisz szacunek u Nich i u Siebie samego! Niestety, im jesteś milszy, bardziej przyjazny, pomocny, wyrozumiały, empatyczny, po prostu masz dobre serducho w tym pojebanym świecie, tym bardziej będziesz cierpieć. Tacy są już ludzie, że jak zobaczą w Tobie dobro, to wycisną z Ciebie wszystko. Staniesz się ich narzędziem, do realizacji własnych zachcianek. Nie chodzi o to, aby przestać być dobrym. Aby zakopać swe dobre serduszko. Rzecz w tym, aby zacząć pokazywać środkowy palec tym, którzy Cię wykorzystują. Trzeba być dobrym, ale nie wolno być naiwnym. Bo wtedy Cię zniszczą. Jeżeli zaczniesz ludziom odmawiać i zauważysz, że Oni się od Ciebie odsuwają - ch*j im w dupę. Bardzo szybko zobaczysz, ile byłeś w ich życiu tak naprawdę warty. Jeżeli ktoś Cię ceni i szanuje, docenia każda sekundę, którą mu poświęcasz. Nie oczekuje od Ciebie nic, oprócz Twego towarzystwa. I właśnie takie osoby musisz mieć w swoim życiu. Które Kochają Ciebie i Twoją obecność. Szacunek do Siebie, jest fundamentem. Szacunek u innych, ma być dopełnieniem. Albo ludzie traktują Cię na poziomie, albo niech trzymają się od Ciebie z dala. Nie jesteś małpką w ich cyrku, tylko Panem swojego życia. ~ Jakub Czarodziej