Niestety dzisiaj człowiek tak bardzo zatracił się w tym sztucznym bagnie,

że całkowicie przestał zwracać uwagę na to

co Najcenniejsze.


Teraz nie patrzy się na czyny człowieka.

Nieistotna jest jego osobowość.

Nieważne, ile będzie w stanie dać Ci dobra.

Patrzy się na przede wszystkim jego wygląd,

na punkcie którego niektórzy dostali pierdolca.

Sztuczny do granic wizerunek, umięśniona sylwetka.

Nieistotne od płci, człowiek spędza przed lusterkiem w jeden dzień więcej czasu,

niż nad książką przez cały rok.

Do tego całe złudne i płytkie materialnie szczęście,

samochód, częste wakacje, życie na wiecznej imprezie.


Cieszę się,

że nie każdy wpadł w pułapkę tego zasranego życia na pokaz.


Fajnie że są osoby,

dla których to, ile masz na koncie nie ma żadnego znaczenia.

Nieistotne czym jeździsz, jak mieszkasz, w co się ubierasz i jaki masz telefon.


Najcenniejsze są osoby,

dla których najważniejsza jest obecność.


To, że możecie razem zasypiać.

Budzić się rano, uprawiać seks i iść wspólnie pod prysznic.

Zjeść razem śniadanie, napić się kawy i pożartować z rana.

Zadzwonić do Siebie, czy poflirtować na komunikatorze.

Wyjść wieczorem na spacer, obejrzeć film, porozmawiać.

Z przyjemnością rozwiązywać kolejny problem,

który wzmocni waszą więź.

Wspierać się, szanować, słuchać i podarować największy prezent,

jakim jest obecność.


Bo tam,

gdzie człowiek cieszy się po prostu z twojej obecności,

nie zależnie od Twojego wyglądu, poczucia, stanu materialnego, miejsca czy samochodu,

tam gości najpiękniejsze uczucie,

zwane Miłością.


Nieważne co masz.

Ważne, że jesteś.


~ Jakub Czarodziej