Skoro kiedyś dbaliśmy o siebie, to tak powinno pozostać na zawsze. To nie kwestia kaprysu ani chwilowej zachcianki — to fundament życia, który buduje siłę, pewność siebie, seksualność i wzajemny szacunek. Wybór partnera nie jest przypadkowy. Jakiego człowieka bierzesz, masz u swojego boku, takie życie tworzysz.
Dbanie o siebie to obowiązek. Nie wymówka, nie lenistwo, nie wygodnictwo. Ciało to świątynia, a ładny środek wymaga odpowiedniego traktowania i opakowania!
Nie chodzi tu tylko o wygląd — chodzi też o szacunek do siebie, do swojego ciała, czasu, do własnej wartości i do życia, które dostaliśmy w swoje ręce.
W związku obowiązki powinny być dzielone, bo wtedy obie strony mają przestrzeń, by pielęgnować siebie, swoje ciało, swoją duszę. Często powinniśmy to robić razem, bo wspólna troska nie osłabia, lecz wzmacnia więź. Kto nie dba o siebie, nie jest gotowy, by w pełni dać siebie drugiej osobie.
Trzeba też zmienić tę polską mentalność, która zbyt często dominuje: pięknie przed ślubem, a potem wszystko w dupie!
Samotny wilk nie akceptuje takiej półśrodkowości. Szacunek do siebie i do związku to codzienna praktyka, nie dekoracja na specjalne okazje.
Zasada jest prosta: dbasz o siebie, dbasz o relację, dbasz o swoje życie. Nie dbasz — tracisz szansę na coś prawdziwego i trwałego. Wilk zna swoją wartość i nie marnuje czasu na połowiczne wysiłki.
Piona! 👊
Wilk
