Czas nie potrzebuje świadków.
On widzi wszystko.
Słowa, które miały być szczere, a były tylko wygodne.
Gesty robione na pokaz.
Ludzi, którzy udawali przyjaciół, dopóki coś z tego mieli.
Przyjdzie moment, kiedy maski opadną,
a prawda wyjdzie na światło dzienne - brzydka, surowa, prawdziwa.
Wtedy zrozumiesz, że to nie zaufanie było pomyłką,
tylko ludzie, którym je dałeś.
Widzisz… nie każdy, kto mówi o miłości, potrafi kochać.
Nie każdy, kto nazywa Cię przyjacielem, zasługuje, by nim być.
Niektórzy pojawiają się tylko wtedy, gdy coś im się opłaca.
Znikają, gdy przestajesz być użyteczny.
Tak działa świat, w którym lojalność bywa rzadkością,
a wdzięczność – gatunkiem wymarłym.
Ale czas nie zapomina.
On przyjdzie, pokaże, oddzieli prawdę od gry.
Wtedy przekonasz się, kto naprawdę był po Twojej stronie,
a kto tylko udawał obecność.
Dlatego dziękuj tym, którzy trwają -
nie dla korzyści, nie dla zysku, ale z czystego serca.
Bo takich ludzi nie da się kupić.
Takich trzeba docenić, póki jeszcze są.
