Ars amandi, czyli sztuka kochania


Dzwonię do ciebie tylko po to,

aby usłyszeć w słuchawce twój głos.

Nie pozwolę, aby zakpił sobie z nas los.


Kocham cię, więc czuję potrzebę bliskości,

wiele mogłabym poświęcić dla tej miłości.


To takie naturalne, gdy ludzie się kochają,

że o swoje względy zabiegają.


Nie uważam, żebym upokorzyła się dla miłości,

albo żebym straciła coś ze swej godności.


Moje uczucie i tęsknota są silniejsze od dumy —

nie dbam o to, czy zgodzą się ze mną tłumy.


Na tym polega sztuka kochania,

że ma się ukochanej osobie

to, co najlepsze, do ofiarowania.


Chantalie


Foto net