Fałszywi przyjaciele to nie ci, którzy odchodzą.
To ci, którzy zostają - udając, że są po twojej stronie.
Tacy, co klaszczą, gdy upadasz, i milkną, gdy wygrywasz.
Ich największą bronią jest uśmiech.
Ich siłą - twoje zaufanie.
A kiedy już wbiją nóż, potrafią jeszcze zapytać: „Dlaczego krwawisz?”.
Najbardziej boli nie zdrada, tylko świadomość, kto ją popełnił.
Bo nie spodziewasz się ciosu od kogoś, komu powierzyłeś serce.
Nie od wroga - tylko od kogoś, kto znał twoje słabości i wykorzystał je przeciwko tobie.
Ale wiesz co?
Zdrada to bolesna lekcja, która uczy jednego:
Nie każdy, kto stoi obok, jest po twojej stronie.
Nie każdy, kto mówi „przyjaciel”, zasługuje na to słowo.
Nie żałuj tych, którzy wbili ci nóż.
Podziękuj, że pokazali ci, gdzie masz przestać ufać.
