Może i jestem niesforna, gadatliwa i za dużo mówię, kiedy powinnam milczeć, ale ja taka jestem. Jestem cholera sobą.

Nie muszę każdemu się podobać i pasować, bo nie jestem dziełem sztuki w muzeum, aby każdy się mną zachwycał.

Kiedy jestem miła, to jestem.

Kiedy jestem wesoła, to uwierz, zauważysz to.

Zdarza się często, że jestem wredna.

I to nie z natury, a odpłacam się tym samym, co jest mi dawane.

Ale również bywam wkurwiona, bo jestem człowiekiem i odczuwam każde emocje.

A moje emocje wyrażałam, wyrażam i będę wyrażać dosadnie.

A skoro człowiek drugiego człowieka nie potrafi zaakceptować w całej jego prostocie, to o czym to świadczy?

Bo chyba życie nie polega na tym, aby każdemu odpowiadać, aby każdemu pasować?

Uwierz!

Nie musisz mnie ani akceptować, ani lubić…

Ale istnieje takich kilka liter, które w całości tworzą zdanie:

SZACUNEK DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA.

Dlatego nieważne co o mnie myślisz, nieważne co o mnie mówisz...

Czy to mówisz dobrze, czy też źle…

Bo ja naprawdę przestałam się tym przejmować!

Po prostu…

Ale jedno Ci powiem!...

Chcesz szacunku? To okaż i mi ten szacunek.

Proste!


Ich Oczami - Nieidealni