Każesz mi być cicho, bo mając własne zdanie, tracę na urodzie.
Ale nie po to, stworzono mnie z ogniem w brzuchu, żeby można było mnie zgasić.
Nie po to stworzono mnie z iskrą na języku, żeby łatwo mnie było przełknąć.
Mam w sobie trochę z ostrza i trochę z jedwabiu.
Trudno mnie zapomnieć i niełatwo ogarnąć umysłem.
