Zdrada nie zaczyna się w dotyku.

Zaczyna się dużo wcześniej — w głowie, w myśli, której pozwalasz zostać.

W spojrzeniu, które trwa o chwilę za długo.

W wiadomości, która niby nic nie znaczy, a jednak znaczy wszystko.

W żarcie, który ma podtekst, i w słowach, które przekraczają granicę.


Zdrada to nie tylko czyn.

To moment, w którym serce zaczyna się odwracać.

Kiedy ktoś inny staje się ciekawszy niż ten, kto czeka obok.

Ciało może być wierne, ale myśli już dawno nie są.


Bo zdrada zawsze zaczyna się tam —

gdzie kończy się szczerość.

Po Mojemu

Alicjaaliala 

Zdj.z netu