Kiedy przez cały czas czuję, że nie pasuję do tego świata, tworzę swój własny. 

Świat zamkniętych ścian.

Przestrzeń bez jadu, wrzasku, bez kłamstw i sztuczności. 

Bez przerośniętego ego i kiczu, którym zachwyca się człowiek. 

Świat, z którego coraz trudniej mi wracać tam, gdzie trwa wieczna walka. 

Walka dobra ze złem. 

Niekończące się igrzyska manipulacji. 

Dlatego mój świat choć jest samotnym przytułkiem, jest twierdzą. Jest oazą ciszy. Pozbawioną chaosu przystanią a jednocześnie wieczną podróżą zrozumienia siebie i upadającego człowieczeństwa. 

W moim świecie obiektywizm jest na wysokim poziomie a prawda jest tylko jedna. 

Kiedyś zrozumiem siebie i moje przeznaczenie

Kiedyś odnajdę tych, którym będę mogła zaufać ...

m@gm@g

grafika AI