Ludzie przychodzą, odchodzą. Są z nami albo nam się wydaje, że są, bo tłumnie zajmują myśli nasze i chronią przed złem, czasem łzą poruszą jak sentyment. 


Ile pożegnań przeżyliśmy? Jakie rozstania były nam pisane? Ile szczęścia straciliśmy, a ile pokonał czas? Bo jedni odchodzą w gwiazdy wieczne, bez pretensji, inni - sami decydują się na zamykanie drzwi i chociaż żyją tu, pomiędzy nami - to już nie możemy ich dotknąć. 


Pamiętasz każdy szczegół, szelest? Tamtą rękę babci, która wplatała w twoje włosy myśli złote, szarlotkę i kakao? Pamiętasz siwą głowę? Może jeszcze drży... I tego, który odszedł... I chociaż sypia teraz w innym oknie, łóżku... To tak, jakby go nie było... 


Dziś mawiają, że aniołów nie ma. Spróbuj doświadczyć. Spróbuj do serca przycisnąć pustynię, pustkę. Nie trać czasu. Może zobaczysz gdzieś miłość...


💙


~ Kaja Kowalewska 


Fot. Sieć