Ludziom się wydaje, że silne kobiety nie płaczą.

Bo się nie skarżą. Bo dają radę. Bo uśmiechają się nawet wtedy, gdy wszystko boli.

Ale one też mają chwile, kiedy pękają. Tylko że robią to po cichu – w nocy, w poduszkę, z rozmazanym makijażem.

Są silne, bo musiały być. Nie dlatego, że nie czują.


Pod pewnością siebie ukrywają wrażliwość, której nie każdy był godny.

Marzą nie o kolejnym wyzwaniu, tylko o ramionach, w których będą mogły przestać grać twardzielkę.

Bo nawet najodważniejsza kobieta chce czasem odłożyć zbroję.

I po prostu być – kochaną, delikatną, bezpieczną.


~ Oczami Kobiety🤍