Spotkałem ludzi, którzy wydawali się prawdziwymi arcydziełami - błyszczeli jak diamenty, ich słowa brzmiały jak najczystsza prawda. Byli mistrzami iluzji, zdolnymi odegrać rolę życia tak perfekcyjnie, że trudno było wątpić.


Ale czas to najlepszy reżyser - odsłania prawdziwe twarze, ściąga maski i pokazuje, kto naprawdę stoi za kurtyną. I wtedy iluzja pryska, a pod złotą farbą zostaje tylko szary pył.


~ Autor nieznany