Jak zdobyć kobietę czyli kilka rad kobiety… Jeśli kobieta jest niezależna — nie imponujesz jej portfelem… Jeśli ma swoje pieniądze — nie kupisz jej uwagą, która przychodzi z rachunkiem… Jeśli czuje się dobrze sama ze sobą — nie zatrzymasz jej obietnicą, że wypełnisz pustkę, której nie ma… Taka kobieta nie szuka zbawcy… Nie potrzebuje kogoś, kto “ją uratuje”, bo już się uratowała — własnymi dłońmi, własnym bólem, własną siłą… Nie musisz udowadniać jej, że jesteś mężczyzną… Ona to zobaczy… albo nie… I nie dlatego, że patrzy chłodno — ale dlatego, że patrzy głęboko… Jest tylko jedna rzecz, którą możesz jej dać… Jedna rzecz, która nie kosztuje nic — i właśnie dlatego znaczy wszystko… To sposób, w jaki ją traktujesz… Czy Twoje słowa są ostoją, a nie ostrzem? Czy Twoje spojrzenia są zachwytem, nie oceną? Czy Twoja obecność daje jej więcej przestrzeni, a nie mniej powietrza? Kiedy kobieta zna swoją wartość, nie zatrzymasz jej siłą… Ale możesz sprawić, że zatrzyma się przy Tobie, jeśli w Twoim towarzystwie poczuje się jeszcze bardziej sobą… Jeszcze bardziej wolna, jeszcze bardziej kochana — nie za to, co daje, ale za to, kim jest… To nie kwiaty, nie prezenty, nie gładkie frazy ją poruszą… To czułość, która nie potrzebuje powodu… To szacunek, który nie czeka na okazję… To dotyk, który nie odbiera — tylko wzmacnia… Jeśli chcesz być dla niej kimś więcej — bądź człowiekiem, przy którym nie musi się bronić… Wszystko inne już ma…. Pięknego popołudnia kochani … Autor W każdej ciszy najgłośniej słychać milczenie. Foto pinterest