Spóźnieni kochankowie... część 12 Ostatnie dwa lata były magiczne mały Paweł, który pojawił się w ich życiu zmienił wszystko... Nauczył ich znowu miłości, scalił rodzinę, dał nowy początek, sam będąc początkiem... Dziewczynki były w nim zakochane... Prowadząc wózek postanowiła odwiedzić swoje miejsce, w mgle poranka zobaczyła ławkę, uśmiechnęła się do siebie... Stoi jakby czekała... Powinnam przysiąść na chwilę, w końcu dwa lata temu to w tym miejscu zaczął się nowy początek... *** Ubrał Natalię w śpiwór, Anna przygotowywała przyjęcie dla małej, więc postanowił zabrać ją na spacer, żeby żona miała trochę czasu .. Pojawienie się tej małej dziewczynki zmieniło wszystko, była jak płomień, jak gwiazda, która ofiarowało im niebo.. Anna zakochana w córce stworzyła jej raj... A on był strażnikiem tego raju, tak bardzo kochał swój dom, rodzinę.. Chłopcy nie odstępowali małej na krok.. Prowadząc wózek dotarł do miejsca skąd widać było ławkę.. Pójdę tam, w końcu to tam zacząłem wszystko od nowa... Pchanie wózka w piasku było dość trudne ale gdy podniósł głowę... Przed nim stała Natalia z...wozkiem... Zobaczyl zaskoczenie w jej oczach.. Paweł miło cię widzieć... Natalio witaj... Spojrzeli na wózki.. Pawle.. Poznaj małego Pawła.. Uśmiechnął się.. Natalio... Poznaj moją księżniczkę... Natalię.. Uśmiechnęła się.. *** Usiedli... Znowu połączyło ich milczenie... Ale to było dobre milczenie.. Pawle, dziękuję.... To pewnie dziwne ale dziękuję za tamto milczenie, dzięki Tobie zrozumiałam, że mój mąż może też cierpieć tylko ja tego nie widzę... Natalio to ja dziękuję, dzięki Tobie zrozumiałem, że moja żona może nie umieć wykrzyczeć mi bólu... To było wyjątkowe spotkanie nigdy, nigdy cię nie zapomnę... Mam swoją Natalię... Wiem Pawle... Ja też zawsze będę miała Cię a sercu za to co mi wtedy dałeś ,milczeniem... I też mam swojego Pawła.. A potem hmm... potem spojrzeli na nurt rzeki... Ona płynęła tak jak wtedy.. Tylko oni stali się inni... Odkryli powody.. Odkryli wiarę w miłość.. Koniec.. Autor W każdej ciszy najgłośniej słychać milczenie. Foto.pinterest