Kochanie… Nie musisz być obok mnie, żebym czuła Twoją obecność. Noszę Cię w sobie — w każdej myśli, w każdym oddechu, w każdej cichej chwili. Pamiętam, jak powiedziałeś: „Nie jesteś ze mną ciałem… ale jesteś w moim serduszku cały czas.” I wtedy zrozumiałam coś ważnego. Że prawdziwa miłość nie zna granic. Że czas i odległość to nic, kiedy dwoje ludzi naprawdę się kocha. Ja też mam Cię w sercu — mocno, głęboko, na zawsze. Moja miłość do Ciebie nie słabnie. Wręcz przeciwnie — rośnie z każdym dniem, z każdą tęsknotą. Ty jesteś moją siłą, moim spokojem i moją wiarą, że wszystko przetrwamy. Nie muszę Cię widzieć, żeby czuć się kochana. Nie musisz mnie dotykać, żeby wiedzieć, że jestem Twoja. Bo ja już jestem — cała, bez reszty. Tylko Twoja. ~Trudna Miłość ~