Kłótnie między parami nie zawsze są oznaką słabości - często są echem miłości, która próbuje zostać zrozumiana. Za każdym podniesionym głosem kryje się zwykle serce, które krzyczy, by je usłyszano, a nie zraniono. To dwoje ludzi walczących nie tylko ze sobą, ale często o siebie nawzajem - walczących o ochronę tego, co ważne, aby wszystko działało, aby pozostać nawet wtedy, gdy sprawy są trudne. Czasami cisza po kłótni jest cięższa niż krzyk, ponieważ wtedy zaczyna się całe przemyślenie - „Czy powiedziałem za dużo?” „Czy mnie zrozumiał/a?” „Czy nadal mnie kochają?”. To właśnie w tych gorących chwilach zdajesz sobie sprawę, że miłość nie zawsze jest łagodna. Czasami jest niechlujna, głośna, niewygodna. Ale pod konfliktem kryje się pragnienie ponownego połączenia. Pragnienie bycia widzianym i rozumianym. Kłótnie często wynikają z pasji, ze zbyt głębokiej troski, z niewiedzy, jak delikatnie wyrazić ból. I choć mogą cię na chwilę złamać, mogą też cię zbudować - jeśli oba serca zdecydują się słuchać, wybaczać, rozwijać się. Miłość nie oznacza, że nigdy się nie pokłócicie - oznacza to, że wybieracie siebie nawzajem, nawet po burzy. Każda para się kłóci, ale to sposób, w jaki do siebie wracają, definiuje siłę ich więzi. Autor postu Niebanalna Relacyjność Foto Pinterest