Mężczyźni, którzy przestali ufać kobietom nie zbudzili się tacy z dnia na dzień… ( Tekst ten ma na celu uświadomienie zachowań i ich konsekwencji, nie jest orężem do walki płci.) To wy ich ukształtowałyście… Każdą manipulacją… Każdym „nic mi nie jest”, kiedy gotowałyście się ze złości… Każdym cichym szantażem — że jak nie spełni, nie udowodni, nie przyniesie — nie zasługuje na waszą miłość… Każdym razem, kiedy uczucie było wymienne jak waluta: za dom, za stabilność, za wszystko, tylko nie za niego samego… To wy uczyłyście ich, że są dobrzy tylko wtedy, gdy robią więcej… Gdy przestają być sobą, żeby sprostać waszym oczekiwaniom… To wy uznałyście czułość za słabość, siłę za toksyczność, a milczenie — za obojętność… To wy odebrałyście im dzieci, mówiąc w sądach: „on nie potrafi się nimi zająć”… To wy mówiłyście, że „prawdziwy mężczyzna” nie płacze — a gdy płakał, gardziłyście nim… To wy karmiłyście się mitem, że to zawsze wy jesteście ofiarami, a on — zawsze oprawcą… Mężczyźni, którzy przestali wierzyć w miłość —przestali, bo ich zdradzono… Bo byli traktowani jak portfele… Bo ich obecność była mniej warta niż wasze urażone ego… Bo ich uczucia były zawsze mniej ważne niż wasze emocje… Nie przyszli na świat z cynizmem… Wyście ich nim napełniły… Każdym westchnieniem pogardy… Każdym „musisz być lepszy”… Każdym porównaniem do kogoś innego, bardziej pasującego do waszych fantazji… Nie pytajcie, czemu milczą… Zapytajcie siebie, czemu nie mogą już mówić do was bez lęku, że znowu zostaną odrzuceni… I nie pytajcie, gdzie się podziali mężczyźni… Może po prostu już nie chcą być waszym rozczarowaniem… Autor W każdej ciszy najgłośniej słychać milczenie. Foto pinterest