Nie każdy musi rozumieć Twoje marzenia. Ale nikt – absolutnie nikt – nie ma prawa Cię od nich odciągać. Są w Tobie pragnienia, które pojawiły się, zanim go poznałaś. Są w Tobie cele, które nie potrzebują akceptacji, tylko przestrzeni. A jeśli mężczyzna, z którym jesteś, patrzy na Ciebie jak na zagrożenie, gdy Ty rośniesz, uczysz się, działasz, to nie jest miłość. To lęk przebrany za troskę. Nie rezygnuj z siebie, żeby jego było „łatwiej” kochać. Nie wycofuj się z własnych marzeń, żeby ktoś nie czuł się mniej. Nie tłumacz się z pasji, ambicji, siły. Bo mężczyzna, który Cię kocha, nie musi wszystkiego rozumieć – ale będzie obok. Nie będzie Cię zatrzymywał. Będzie Cię wspierał – nawet jeśli nie do końca pojmuje, dokąd chcesz dojść. A jeśli ktoś zamiast podziwu daje Ci powątpiewanie, zamiast skrzydeł – ciężar, to zapytaj siebie: czy naprawdę chcesz dzielić życie z kimś, kto boi się Twojego światła? Bo kobieta nie została stworzona do tego, by stać w miejscu. Została stworzona, by iść. Nawet jeśli idzie sama. Zwłaszcza wtedy. – Anna Bukowska, autorka strony Oczami Kobiety. 🤍