Apropo wpisu z wtorku… myślałem długo o tym wieczorem i postanowiłem pójść za waszą namową na terapię. Sam nie jestem w stanie sobie pomóc, a jest coraz gorzej. I widzę to, wy też. Ponadto zacząłem pracę nad swoją książką, która opowie tę całą historię. Składam też drugą, która będzie zbiorem moich listów i wierszy. Wysłałem już w tej sprawie maile do różnych wydawnictw, zobaczymy. Chciałbym wydać to jeszcze w tym roku. Chciałbym, bo gdy czytałem jej swoje teksty to obiecałem jej, że kiedyś o mnie usłyszy. Jestem jej to winien. Jestem winien by pogrzebać to uczucie, bo nadziei już nie mam żadnej. Niestety… Dziękuję za wsparcie i każdą wiadomość, dobre słowo. Gdyby nie Wy, to już dawno by mnie tu nie było… Dbajcie o siebie i swoich bliskich. Depresja to choroba duszy, z którą bardzo trudno sobie poradzić. - 🩸