Na początku byłam naiwna – wierzyłam, że sama miłość wszystko załatwi. Życie szybko pokazało mi środkowy palec. Łzy, rozczarowania, lekcje, których nigdy nie chciałam, ale musiałam je odrobić. Dziś? Nadal młoda, ale już nie ta sama. Doświadczona, mocniejsza, bardziej świadoma. Nie pozwalam byle komu wejść w moje życie. Wiem, czego chcę i wiem, czego już nigdy nie wpuszczę do swojego świata. I najważniejsze – wiem, że zasługuję na najlepsze.