Spojrzała na niego z gwiazdami w oczach i rosnącym uśmiechem. Jej głos prawie pękł, gdy mówiła cicho, ledwo słyszalny szept. “Chciałam kogoś – czegoś – przez tak długi czas, że prawie zaczęłam wierzyć, że to niemożliwe… Byłam tak zraniona, odrzucona i pogardzana, że bałam się, że moje serce nigdy więcej nie pokocha.. aż do ciebie.” Uśmiechnięta, samotna łza spłynęła jej po policzku, gdy na niego spojrzała. Kiedy pochylił się do przodu, aby pocałować ją w czoło, nie mógł powstrzymać się od promienia, gdy ją zbliżył. “Słodka kobieto, wszyscy wcześniej nigdy na ciebie nie zasługiwali, bo nigdy nie wiedzieli, jak kochać kobietę taką jak ty- Silni, niezależni i żywi, próbowali cię kontrolować, oswajać i kochać egoistycznie..i to nie ja.” Zatrzymał się, by delikatnie pocałować ją w usta, gdy jego spojrzenie spotkało się z jej spojrzeniem, a ich czoła delikatnie ułożyły się względem siebie. Jego głos płynnie przerywał ciszę w sposób, który ją pocieszał… “Zawsze będę tutaj, obok ciebie, ale nigdy przed tobą. Z tobą, ale nigdy ponad tobą. Ręka w rękę przez resztę naszych dni.” A gdy jego słowa wisiały w powietrzu, przyciągnęła go do siebie, przytulając, jakby od tego zależało jej życie. Uśmiechnęła się słabo, ocierając łzy. “Jesteś moim bezpiecznym miejscem, moją skałą.. i po raz kolejny dałeś nadzieję mojemu złamanemu sercu.” Chwytając jej brodę w dłoń, delikatnie pocałował jej usta. “Chodźmy dowiedzieć się, jak wygląda wieczność, co powiesz?” Kiwając głową z entuzjazmem, chichotała, gdy mówiła. “Wiem, co to znaczy wieczność za każdym razem, gdy się dotykamy, kochanie.” I to był moment, w którym się dowiedział, że ona zawsze miała go odnaleźć i kochać… Jedna nadzieja, jeden uśmiech, jeden piękny sen na raz Autor postu Niebanalna Relacyjność Foto Pinterest