Tak dużo Cię mam, a wciąż za mało. Tak często chcę uciec, a jeszcze częściej być blisko Ciebie. Tak bardzo mam dosyć, a mimo to wciąż mam niedosyt. Tak mocno kocham, a jednak z każdym dniem mogę mocniej. Macierzyństwo. Mój czas kontrastów. Myślowej karuzeli. Emocjonalnej huśtawki. Wiedzy o niewiedzy. Motywator rozwoju. Tak łatwo się w tym pogubić, stracić pewność, zakryć falą lęków, zgubić oddech, stracić spokój, że czasami nie dostrzegam, jak bardzo właśnie teraz żyję, mogę, chcę, potrafię... Ten czas to dar. Tak trudny do uniesienia i uskrzydlająco piękny. Ten czas to mój skarb. Mój skarb od życia dla tulonego w ramionach Życia. Słowa: Mama Terapeutka Ilustracja: Beehive illustration