Wiesz co? Spójrz wokoło. Te pierdolone małe rzeczy, które masz na co dzień – dla większości ludzi to byłby szczyt marzeń. Twoje łóżko, twoja kawa rano, ten spokój, którego nawet nie zauważasz… Ludzie za tym by zabijaliby. I wiesz co? Ty tam jesteś, żyjesz, masz szansę coś zmienić, ruszyć dupę i zrobić więcej. Bo docenianie tego, co masz, to nie jakaś pierdolona filozofia. To siła, która daje ci energię do ruchu naprzód. Każdy dzień możesz albo narzekać, albo brać to, co jest, i użyć tego jako paliwa do życia, którego chcesz. Zacznij dostrzegać małe zwycięstwa – że wstałeś rano, że zrobiłeś to, co trzeba, że przeżyłeś kolejny dzień. To fundament, na którym buduje się prawdziwa moc. Więc następnym razem, kiedy poczujesz, że ci kurwa nic nie wychodzi, zatrzymaj się i zobacz – masz więcej niż myślisz. Masz to, co inni by chcieli. Teraz wykorzystaj to i pierdolnij życie na swoje warunki. - Adwokat Diabła