Wiesz, facet, czasem myślimy, że kobieta potrzebuje fajerwerków, spektakularnych gestów albo maski, za którą coś ukrywa. A prawda? Ona wcale nie chce tego gówna. Pewnego dnia zobaczyłem, jak moja przyjaciółka reaguje na szczerość. Powiedziałem jej wprost, co myślę, bez ukrywania emocji. I wiesz co? Uśmiechnęła się. Nie dlatego, że było idealnie – tylko dlatego, że było prawdziwie. Kobieta nie chce dramatu ani gier, bo życie samo potrafi cisnąć jakby miało nieźle popieprzone plany. Nie potrzebuje też błazna, który ciągle gra rolę, żeby wyglądało fajnie na pokaz. Chce faceta, który jest obecny, który nie ucieka, gdy robi się ciężko. Mężczyźni gadają, że kobiety są zagadką nie do rozszyfrowania. Bzdura. To nie jest równanie z tysiącem niewiadomych. To relacja. I najważniejsze rzeczy nie siedzą w słowach, które wypowiadasz ani w wielkich gestach, tylko w prostocie: uczciwość, obecność, wsparcie, uważność. Nie musisz jej rozumieć do końca. Wystarczy, że będziesz słuchał. Że nie będziesz udawał. Że będziesz kochał na serio, bez pierdolenia i udawania. Bo prawdziwa siła faceta polega na tym, że potrafi być realny. I wiesz co? To działa. Bo kiedy facet staje w prawdzie, kobieta staje przy nim. Nie potrzebujesz maski – potrzebujesz jaj, by być sobą. - Adwokat Diabła