Życie nie jest kurwa czarno-białe. Czasem patrzysz na typa w dresie i myślisz: menel, patologia. A on może właśnie wraca z drugiej roboty, żeby nakarmić dzieciaka i nie spać trzecią noc z rzędu. Czasem widzisz gościa w garniturze i myślisz: sukces, hajs, szacunek. A on codziennie rano zastanawia się, czy dziś wreszcie nie pierdolnie tym wszystkim i nie skoczy z dachu. Nie oceniaj ludzi, bo gówno wiesz. Pod dziarami, bliznami, uśmiechem albo ciszą kryją się historie, których byś nie uniósł. Nie każdy przegrany jest słaby, nie każdy zwycięzca jest silny. I wiesz co? Życie każdego z nas to ring. Albo stajesz i walczysz, choćby zębami o każdy oddech, albo leżysz i czekasz, aż ktoś cię przykryje plandeką. Nie musisz być kurwa idealny. Masz być obecny, masz się nie poddać, nawet jak świat cię gniecie. Bo w końcu nie liczy się, jak wyglądasz, tylko ile razy podniosłeś się, kiedy wszyscy liczyli, że już cię nie będzie. - Adwokat Diabła