Wiesz, co jest zajebiste?
Że mimo wszystkiego – nadal wstajesz.
Może nie od razu z uśmiechem, może z ciężką głową, ale kurwa – wstajesz.
Niektórzy myślą, że siła to mięśnie, kasa, albo gadka jak z reklamy motywacyjnej.
Nie, stary.
Siła to to, że potrafisz się pozbierać, kiedy życie znowu cię przyjebało w twarz.
Bo każdy może błyszczeć, jak mu idzie dobrze.
Ale tylko nieliczni potrafią iść dalej, kiedy wszystko się sypie.
Więc jak znowu pomyślisz, że nie masz siły –
spójrz w lustro.
To nie jest przegrany typ.
To jest ktoś, kto już tyle razy się podniósł, że nawet życie zaczęło się zastanawiać,
ile jeszcze wytrzymasz… i za każdym razem dajesz radę.
