Sprawdź, co u niego.

Nie tylko po tym, ile pracuje.

Może wydawać się spokojny, gdy naprawia coś w domu, żartuje, przytula dzieci.

Czy miał dziś chwilę, by po prostu usiąść?

Czy ktoś zapytał, jak on się czuje?

Czy nie dźwiga zbyt wiele — po cichu, bo „musi być silny”?

Spójrz mu w oczy — czy nie są zmęczone?

Dotknij jego serca — czy nie jest zbyt ciężkie?

On nie jest tylko mężem, ojcem, tym, który ma „dać radę”.

Wciąż jest człowiekiem — z marzeniami, lękami i potrzebą bliskości.

Czasem wszystko, czego naprawdę potrzebuje,

to usłyszeć:

„Widzę cię. Dziękuję. Kocham. Przyniosę ci ciepłą kawę.”