Wiem, że jesteś wkurwiony.

Nie sobą, nie życiem - ludźmi.

Tymi, którzy obiecywali, że będą,

a znikali przy pierwszym problemie.

Tymi, którzy gadają, gadają i nic nie robią.


I wkurwienie to jest dobre, serio.

Bo to paliwo. Kurwa, najlepsze paliwo, jakie masz.

Nie żeby wkurwiać innych - żeby wkurwiać siebie,

żeby wstać i pokazać, że nie jesteś jednym z tych pierdolonych obserwatorów życia.


Nie potrzebujesz słów typu „dasz radę”.

Potrzebujesz przestrzeni, w której możesz jebnąć pięścią w stół,

w której możesz być sobą bez żadnej pierdolonej maski.


Ja Ci to mówię, bo sam przez to przeszedłem.

Sam czułem, że wszystko wali się w pizdu.

I wiesz co? Nadal wali się, czasem.

Ale teraz wiem, że mogę to podnieść, złożyć w całość i iść dalej.


Bo prawdziwa siła jest wtedy, kiedy robisz swoje,

gdy kurwa cały świat mówi „nie dasz rady”,

a Ty wstajesz i robisz.

Nie dla nich. Dla siebie.

I wiesz co? To cholernie dobrze smakuje.


- Adwokat Diabła