Nie będę Ci mówił, że życie będzie łatwe, bo nie będzie.
Nie będę kłamał, że każdy dzień przyniesie słońce, bo czasem przyjdzie deszcz, pierdolony chaos i ludzie, którzy chcą Cię złamać.
Ale przysięgam jedno:
Nie zostawię Cię samego w tym gównie.
Będę przy Tobie, gdy świat wali w drzwi i mówi Ci, że nie dasz rady.
Będę przy Tobie, gdy milkniesz, gdy coś w środku pali Cię od środka i nie wiesz, co dalej.
Nie potrzebujesz słów – wystarczą oczy.
Nie musisz pytać – po prostu będę.
Bo czasem siła to nie machanie pięściami, tylko po prostu bycie tam, kiedy wszystko krzyczy „odpuść”.
I wiesz co? Razem przetrwamy. Kurwa, przetrwamy wszystko.
Nie obiecam Ci łatwych dni. Obiecuję Ci, że nie będziesz w tym sam.
