„Kobietę należy zdobywać z dnia na dzień. Nie wystarczy zdobyć załóżmy raz w młodości i później całe życie spoczywać na laurach - tak właśnie robi większość facetów.
W damskim świecie to tak nie działa. Takie zachowanie to jedna z głównych przyczyn dla których kobiety zostawiają pewnego dnia wszystko. Wiele z Nich nie lubi szybkiego, domowego $ek$u.
Kochają dotyk, pasję i silną energię. Lubią czułe pocałunki. Potrafią być szalone gdy się Je "czuje" i umie oddychać Ich powietrzem. To daje Im radość i zadowolenie...a $ek$ jest tylko dopełnieniem.
Kochają kwiaty, poświęconą Im uwagę i podarunki - nawet skromne.
Jednak najbardziej lubią być słyszane. Często faceci po kilku latach wspólnego życia przestają słuchać swoich kobiet i postrzegają je jako "biały hałas". Początkowo Kobiety mówią głośniej, podczas rozmowy wtrącają mało istotne i nic nie znaczące słowa by upewnić się, że są słyszane. Kiedy udowadniają same sobie,że nikt Ich nie słucha, zaczynają rozumieć, że żyją ze ścianami i głuchym człowiekiem.
Są spokojne i ciche do czasu. Przechodzą przez rozpacz, ciągłe uczucie chłodu i braku czułości, poprzez łzy i ból spowodowane "odejściem" faceta dla którego kiedyś były wszystkim i którego pokochały bardziej niż siebie samą lub własnych rodziców.
W tym momencie często pojawia się "ktoś" inny.
Ty jako facet nazwiesz to zdradą...
a ja Ci mówię, że to krzyk rozpaczy. To Twój grzech "niedokochania".
Chodzi o to, że facet potrafi siedzieć cicho i pić załóżmy kawę na tym samym krześle lub fotelu co zwykle i nie zauważać, że kobieta nie jest jednym z mebli w domu. Banalne pytanie "jak Twój dzień?" jest dla niego sferą science-fiction.
Kobieta nie jest meblem - żyje, czuje, oddycha. Jej uśmiech to równiez Twoje zadowolenie.
Kobieta powinna być Twoim światem...
a dusza tego świata zawsze będzie tam gdzie jest mile widziana i gdzie jest szczęśliwa.”
- szukamy go
