To nie z Tobą jest coś nie tak.
Gdy nie szukasz adoracji, uznania u innych, aby dowartościować siebie.
Gdy nie jesteś marionetką, która bezmyślnie przytakuje, aby kogoś nie urazić, aby nie stracić zainteresowania swoją osobą.
Gdy głośno i odważnie wyrażasz swoje zdanie, myśli, emocje.
Nie pozwalasz zamknąć sobie ust, w obawie przed ostracyzmem.
Nie boisz się samotności, zapychając ją bylejakością.
Gdy cenisz sobie swój spokój.
Bo zbyt dobrze poznałaś ludzi.
Masz dość ich gierek, karuzeli kłamstw, tych licznych masek, które przywdziewają na potrzebę chwili, profitów.
To nie z Tobą jest coś nie tak.
Gdy odczuwasz już zmęczenie ludźmi.
Gdy nie masz ochoty na ich towarzystwo.
Te wszystkie dramaty, kłótnie, domysły, wyrzuty, ocenianie.
Gdy zdecydowanie preferujesz ciszę, bezcenne chwile samotności.
Nie udajesz kogoś kim nie jesteś, nie przywdziewasz masek, nie tworzysz ze swojego życia iluzji, szczęśliwej bajki.
Gdy kierujesz się w życiu moralnością, wartościami, zasadami, pragmatyzmem.
Nie udajesz perfekcji, a pozwalasz sobie na bycie nieidealną.
Nie oszukujesz, nie kłamiesz, nie zdradzasz, nie manipulujesz innymi.
To nie z Tobą jest coś nie tak.
To z takimi ludźmi jest coś cholernie nie tak.
To inni są uwiązani łańcuchami, funkcjonowaniem przez pryzmat oczekiwań i wymagań ludzi.
Postrzeganiem siebie oczami innych.
Ty jesteś wolnym człowiekiem.
Świadomym swoich potrzeb i wartości.
Tak po prostu...
