"Przepraszam" - pięknie brzmi, prawda? Jak magiczne zaklęcie, które ma wszystko naprawić. Wrócić czas. Wymazać błędy.
Ale zwróć uwagę. Na tę samą osobę, która przeprasza Cię dziesiąty raz za to samo. Na te same błędy, które wciąż się powtarzają. Na te same rany, które zadaje Ci na nowo.
Prawdziwe przeprosiny nie są słowami. Są działaniem. Są zmianą. Są dowodem, nie obietnicą.
Ktoś, kto szczerze żałuje, nie będzie ranił Cię tak samo raz za razem. Ktoś, kto naprawdę przeprasza, nie będzie testował granic Twojej cierpliwości.
Manipulatorzy kochają słowo "przepraszam". To ich ulubiona broń. Wiedzą, że jesteś dobrym człowiekiem. Że chcesz wierzyć w ich skruchę. Że dasz im kolejną szansę. I jeszcze jedną. I jeszcze.
Nie daj się nabrać. Obserwuj czyny, nie słowa.
