Miłość to nie wielkie słowa, obietnice ani spektakularne gesty.

To codzienna obecność - wtedy, gdy jest dobrze, i wtedy, gdy świat się wali.


To sposób, w jaki patrzysz na drugą osobę, gdy milczy.

To szacunek, nawet w złości.

To czułość, która nie potrzebuje scenariusza.

To zrozumienie, że każdy ma swoje słabości.


Miłość to nie tylko uczucie.

To decyzja - by być, wspierać, słuchać i nie odchodzić przy pierwszej burzy.

To akceptacja bez prób zmieniania.

Zaangażowanie bez kalkulacji.

Troska, która mówi: „Jesteś dla mnie ważny”.


W prawdziwej miłości jest spokój, a nie ciągła walka.

Bezpieczeństwo, a nie niepewność.

Zaufanie, a nie kontrola.


Bo miłość, w swojej najczystszej formie, to dobro - ciche, cierpliwe i prawdziwe.

Nie musi błyszczeć, żeby być piękna.