Kiedy się zestarzeję... Wprowadzę się do każdego z moich dzieci i dam im tyle radości i miłości, ile oni dali mi przez całe życie... Chcę oddać im wszystko, co od nich otrzymałam... Kiedy się zestarzeję i zamieszkam z dziećmi, będę pisać kredkami po ścianach. Wskoczę na sofy w butach ... Będę pić z butelek i pozostawię je poza lodówką... Zatkam sedes papierem toaletowym... Kiedy się zestarzeję i zamieszkam z dziećmi, a one będą rozmawiać przez telefon i nie będą patrzeć na mnie, będę się bawić cukrem i mąką... Kiedy się zestarzeję i będę mieszkać z dziećmi, będę siedziała przed telewizorem i będę zmieniać kanały co 2 minuty... Będę się bawić błotem do końca dnia. Kiedy się zestarzeję i zamieszkam z dziećmi, gdy zawołają mnie na obiad, który przygotowały, nie zjem ani warzyw, ani sałatki, ani mięsa... Rozleję mleko na stole... A kiedy się wściekną, ucieknę... Kiedy się zestarzeję i zamieszkam z dziećmi, później w łóżku będę dziękować Bogu za wszystko... A moje dzieci będą patrzeć na mnie oczami pełnymi miłości i mówić sobie: "Ona jest taka słodka jak śpi"...