Wiesz, jak to jest… Ludzie zawsze będą gadać. Kurwa, zawsze. Nieważne, czy siedzisz na dupie i nic nie robisz, czy ciśniesz jak dzik, żeby coś zmienić w swoim życiu. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie patrzył przez firankę i komentował, jakby był narratorem Twojego serialu. I najgorsze? Ci, którzy mają najmniej osiągnięć, mają najwięcej do powiedzenia. To jakby kurwa gość, który nigdy nie wyszedł na ring, próbował Ci tłumaczyć, jak masz nokautować mistrza świata. Absurd. Ale wiesz, gdzie jest magia? W tym, że Ty nie musisz im nic udowadniać. Serio. To nie ich życie, nie ich droga, nie ich wojna. Oni mogą pluć, mogą wymyślać, mogą się śmiać, ale Ty masz swoją robotę do zrobienia. Twoim największym powerem jest cisza. Bo cisza to spokój, a spokój to kontrola. A jak masz kontrolę, to jesteś kurwa nie do ruszenia. Nie musisz wrzucać całego planu na Facebooka, nie musisz mówić każdemu, co kombinujesz. Niech zobaczą dopiero efekt. Niech Twoje sukcesy będą jak strzał w ryj - nagły, mocny i bez ostrzeżenia. Niech oni gadają, a Ty rób. Niech oni żyją cudzym życiem, a Ty buduj swoje. Niech ich jedyną rozrywką będzie zgadywanie, co kombinujesz. Bo kiedy Twoje wyniki zaczną krzyczeć, ich gadanie ucichnie samo. - Adwokat Diabła