Ona już nie chce więcej bólu.

Zbyt wiele razy musiała przełknąć jego gorycz.

Zbierać po raz kolejny kawałki siebie, leczyć rany, które pozostawiły po sobie niezagojone blizny. 

Ona już nie chce pustych słów, złamanych obietnic.

Zbyt wiele razy gasiły jej wiarę i kruszyły zaufanie.

Ona już nie chce niepewności, niedomówień, pytań bez odpowiedzi. 

Zbyt długo żyła w cieniu wątpliwości.

Ona już nie chce być karmiona kłamstwami.

Zbyt wiele razy dławiła się ich smakiem.

Ona nie chce być dłużej oszukiwaną.

Już zbyt wiele musiała wybaczać.

Ona nie chce również być niedoceniona, nieszanowana.

Zbyt długo budowała swoje poczucie wartości, aby ponownie pozwoliła je zniszczyć.

Ona już nigdy nie chce być jedną z opcji.

Zbyt długo pozostawała w cieniu, przełykając ból, upokorzenia łzy.


Ona już nie chce tego wszystkiego.

Ona pragnie już jedynie pewności, spokoju i bezpieczeństwa.

Więc jeśli Twoje dłonie nie niosą szczerych, uczciwych uczuć.

Nie dotykaj jej serca i duszy.

Bo Ona zbyt wiele w swoim życiu już wycierpiała. 

Zdecydowanie zbyt wiele...


Black Angel