Kobieta po przejściach


Mężczyzna z… przyszłością…


On młodszy, ona mądrzejsza — czyli duet, który fizyka powinna opatentować…


Bo to jest przecież klasyka gatunku:

ona ma doświadczenia, które mogłaby sprzedawać w pakietach premium,a on ma energię, którą powinno się podawać na receptę…


I świat pyta z oburzeniem:


– Ale jak to? On młodszy?


A ona tylko wzdycha:


– A co miałam wziąć? Starszego? 


Już jeden mnie kosztował połowę młodości i trzy czwarte cierpliwości…


Kobieta po przejściach to nie jest „bagaż”…


To jest kolekcja lekcji, mapa pułapek, instrukcja obsługi męskiego chaosu…


To jest wiedza, którą zdobywa się życiem, a nie wiekiem…


A mężczyzna młodszy?


On ma tę cudowną świeżość:


– nie szuka dramatu,

– nie umiera bez powodu,

– nie przeżywa kryzysu wieku średniego,

– i co najważniejsze:


nie pamięta czasów, kiedy ona „była za młoda na takie historie”…


I nagle okazuje się, że ten duet działa jak perfekcyjne równanie:


ona zna skróty przez labirynt życia,


on nie boi się biec…


Ona: „kocham spokój”…


On: „dam ci go, ale najpierw pocałuję cię tak, że o wszystkim zapomnisz”…


Ona: „już nic mnie nie zaskoczy”…


On: „trzymaj mój sok pomarańczowy”…


I ludzie patrzą, oceniają, wzruszają ramionami…


A oni?


Oni robią swoje…


Bo kobieta po przejściach wie, co jest ważne,a mężczyzna z przyszłością wie, że warto właśnie o nią walczyć…


I prawda jest taka:


różnica wieku nie ma żadnego znaczenia,jeśli różnica w uczuciu jest zerowa…


A że los czasem lubi się bawić —

to daje jej spokój, którego pragnęła,

i jego, który nie zamierza jej zostawić…


Autor W każdej ciszy  najgłośniej słychać milczenie.


Foto pinterest