Środa, kochani…


Ten moment tygodnia, w którym człowiek budzi się, patrzy na kalendarz i mówi:


„No dobra, to już naprawdę z górki… przynajmniej w teorii.”


Kawa czeka na stole — parująca, pachnąca,taka, która potrafi wskrzesić nawet dinozaura


A skoro działa na dinozaury, to i nam powinna pomóc przetrwać środę…


Więc dziś, z całą szczerością i odrobiną czarodziejskiego pyłu,

użyczam Wam cudownego dnia:


takiego, w którym tramwaj przyjeżdża na czas,


szef ma dobry humor (albo chociaż urlop),


a Wasze myśli chodzą prosto, nie na boki…


Niech ta środa będzie jak dobra kawa: mocna, rozgrzewająca,

i z efektem ubocznym w postaci…

śmiechu bez powodu i uśmiechu do ludzi, których nawet nie lubicie…


Macie to ode mnie — gratis, bez podatku i bez skutków ubocznych…


No to… łyk kawy, odrobina magii i do przodu….


Środa nie pokona nikogo z nas….


Pięknej środy kochani…


Autor W każdej ciszy  najgłośniej słychać milczenie.


Foto pinterest