Im większą ktoś okazuje nielojalność wobec Ciebie, tym bardziej tracisz wiarę w tego człowieka, jego dojrzałość.

Im więcej kłamstw usłyszysz, tym większa Twoja nieufność w wartość, szczerość wypowiadanych słów.

Im większą ktoś okazuje Tobie ignorację, tym bardziej zaczynasz przyzwyczajać się do bycia ignorowaną.

Im dłuższa nieobecność kogoś w Twoim życiu, tym lepiej przyswajasz się do tej nieobecności.

Uczysz się z nią żyć.

Im więcej bólu przyjmiesz z czyichś rąk, tym samym zwiększasz dystans między Wami.

Im bardziej, odważniej ktoś przekroczy granice Twojej cierpliwości, zrozumienia, tolerancji, wybaczania.

Tym większy mur zbudujesz wokół siebie.

A wtedy.

Już nie czekasz, nie prosisz, nie błagasz, nie oczekujesz niczego.

Bo im więcej otrzymujesz zła z drugich rąk.

Tym mniej emocji, ciepła, uczuć pozostaje w Tobie do tej osoby.

Aż nadchodzi dzień.

W którym ten cios nie zaboli, nie upokorzy, nie sprawi przykrości.

Bo ktoś zrobił wszystko co mógł, aby skutecznie zabić w Tobie wszelkie uczucia, które starałaś się pielęgnować w sercu.

Kiedyś nastanie dzień, gdy nie poczujesz już nic.

To będzie dzień, w którym ktoś utraci władze nad Tobą.

Dzień, w którym opuści Twoje serce.


Black Angel