Ćma


 

Nie jesteś tylko piękna, jesteś inna, pracowita, wyjątkowa, spośród tych kobiet, które tylko narzekają i hejtują, które plują jadem z zazdrości ... A taka Jak Ty pojawia się tylko raz w życiu. ❤️


 

Witam serdecznie przepraszam że poruszam ten temat ale chyba jest ważny. Gdy nam tłumacza alkoholizm to choroba śmiertelna myślimy spoko doczekamy starości pijąc , po wódce szybko mija czas. Ale to nieprawda rozpiepszamy sobie psychikę co może prowadzić do różnych destrukcyjnych pomysłów wbrew pozorom trudno się zapić na śmierć a jednak przy psychice nadgryzionego przez alko przychodzą różne pomysły. Sam miałem kilku znajomych którzy skończyli w ten sposób , bo czegoś nie potrafili , bpopełnili samobójstwo , więc nieraz warto poświęcić kilka minut na rozmowę być może właśnie ratujesz komuś życie. Nie potrafili przykryć myśli , zamienić ich na mogę ale nie muszę się napić. Alkoholizm nazywany jest chorobą śmiertelną nie tylko dlatego, że prowadzi do wyniszczenia organizmu i przedwczesnej śmierci z powodu powikłań zdrowotnych, ale również dlatego, że dotyka psychiki, relacji społecznych i duchowości człowieka. To schorzenie, które ma wiele wymiarów – biologiczny, psychologiczny, społeczny i egzystencjalny – a każdy z nich niesie w sobie ryzyko przedwczesnej śmierci, czy to przez choroby, czy przez zachowania autodestrukcyjne, w tym próby samobójcze. 1. Aspekt biologiczny – wyniszczenie organizmu Alkohol oddziałuje toksycznie na praktycznie wszystkie narządy i układy: wątroba – marskość, stłuszczenie, niewydolność; serce i układ krążenia – kardiomiopatia, nadciśnienie, zaburzenia rytmu; mózg i układ nerwowy – uszkodzenia neuronów, zaburzenia pamięci, otępienie alkoholowe; układ pokarmowy – zapalenia trzustki, wrzody, krwawienia z przewodu pokarmowego; układ odpornościowy – spadek odporności, podatność na infekcje; nowotwory – szczególnie wątroby, przełyku, jamy ustnej, gardła. Często do tego dochodzą wypadki (np. komunikacyjne, utonięcia, upadki), które w stanie nietrzeźwości kończą się śmiercią. 2. Aspekt psychiczny – depresja, lęk, utrata sensu życia Uzależnienie prowadzi do trwałych zmian w chemii mózgu. Spada zdolność odczuwania naturalnej przyjemności, rosną stany depresyjne, lękowe i poczucie pustki. Alkohol początkowo działa jak „lekarstwo” – obniża napięcie, daje złudne poczucie ulgi. Z czasem staje się źródłem cierpienia – przyczynia się do pogłębienia depresji, poczucia winy i beznadziei. Mechanizm błędnego koła sprawia, że osoba pije, aby złagodzić skutki picia. Nie bez powodu uzależnienie od alkoholu bardzo często współistnieje z zaburzeniami psychicznymi: depresją, zaburzeniami lękowymi, osobowością borderline. 3. Aspekt społeczny – izolacja i utrata oparcia Alkoholizm rozrywa więzi międzyludzkie. Rodzina doświadcza przemocy, zdrad, zaniedbań, braku stabilności finansowej. Przyjaciele i znajomi odchodzą, nie mogąc znieść konsekwencji picia. W pracy pojawiają się zwolnienia, brak zaufania i degradacja zawodowa. Człowiek uzależniony bardzo często zostaje sam, tracąc ludzi, którzy mogliby być dla niego wsparciem. Ta samotność jest jednym z najcięższych czynników sprzyjających desperacji i myślom samobójczym. 4. Aspekt egzystencjalny – utrata nadziei i tożsamości Wielu alkoholików mówi o poczuciu pustki, braku sensu i bezwartościowości. Alkohol zabiera marzenia, aspiracje, wiarę we własne możliwości. Pojawia się wstyd i silne poczucie winy – „zniszczyłem siebie i bliskich”. Osoba traci tożsamość – nie pamięta, kim jest poza alkoholem. Na tym gruncie rodzi się myśl: „nie warto żyć”. 5. Alkoholizm a próby samobójcze Statystyki wskazują, że uzależnieni od alkoholu podejmują próby samobójcze kilka razy częściej niż populacja ogólna. Powody: silne stany depresyjne nasilane alkoholem, impulsywność – po alkoholu łatwiej podjąć decyzję o samookaleczeniu, brak mechanizmów radzenia sobie z bólem psychicznym, poczucie winy i beznadziei, izolacja społeczna, obniżona kontrola – alkohol zmniejsza lęk przed śmiercią. Często też próba samobójcza jest „wołaniem o pomoc” – dramatycznym sygnałem, że ktoś nie radzi sobie z uzależnieniem i cierpieniem 6. Dlaczego mówi się, że alkoholizm to choroba śmiertelna? Bo prowadzi do śmierci biologicznej – przez choroby i wypadki. Bo prowadzi do śmierci psychicznej – zabija radość, nadzieję, poczucie sensu. Bo prowadzi do śmierci społecznej – izoluje człowieka, odcina od bliskich. Bo często kończy się samobójstwem – realnym aktem odebrania sobie życia lub powolnym samobójstwem przez dalsze picie. 7. Nadzieja – wyjście z błędnego koła Alkoholizm jest śmiertelną chorobą, ale nie jest nieuleczalną. Tysiące ludzi wychodzi z nałogu dzięki terapii, grupom wsparcia (AA, społeczności terapeutyczne), leczeniu psychiatrycznemu i odbudowie więzi z bliskimi. Kluczowe jest przyznanie się do choroby i skorzystanie z pomocy. Proces zdrowienia obejmuje trzeźwienie psychiczne, emocjonalne i duchowe – odbudowanie siebie, swojego miejsca w świecie i odzyskanie nadziei. 👉 Alkoholizm to choroba, która zabija – ale podjęcie leczenia i trzeźwienie pozwalają nie tylko uniknąć śmierci, lecz także naprawdę zacząć żyć.


 

Związki dwóch osób uzależnionych często wyglądają inaczej niż relacje między osobami zdrowymi emocjonalnie. Miłość, zauroczenie i bliskość – choć same w sobie są naturalnymi potrzebami człowieka – mogą przybierać w takim układzie zupełnie inne znaczenie. 1. Zauroczenie U osób uzależnionych zauroczenie bywa intensywne, wręcz przypomina „haj emocjonalny”. Może działać podobnie jak używka – daje chwilową ulgę, odwraca uwagę od bólu, pustki czy głodu substancji. Często jednak nie opiera się na realnym poznaniu drugiej osoby, a bardziej na iluzji i projekcji – „on/ona mnie uratuje, przy nim/niej poczuję się lepiej”. 2. Miłość Miłość w zdrowej relacji zakłada odpowiedzialność, wzajemny szacunek i stabilność. W relacji dwóch osób uzależnionych często mylona jest z współuzależnieniem – partnerzy trzymają się razem, ale bardziej ze strachu przed samotnością i wspólnym uzależnieniem niż z autentycznej dojrzałej więzi. Czasem zamiast wsparcia do trzeźwości, pojawia się wzajemne przyzwalanie na picie czy używanie – bo „łatwiej razem usprawiedliwiać problem”. 3. Bliskość Bliskość emocjonalna wymaga otwartości, szczerości, zdolności do przeżywania uczuć bez uciekania w substancje. U osób uzależnionych bywa zaburzona – zamiast prawdziwej intymności pojawia się kontrola, zazdrość, manipulacje lub wspólna „tajemnica” picia. Bywa też, że fizyczna bliskość zastępuje emocjonalną – ciało jest dostępne, ale serce i umysł pozostają zamknięte. 4. Zdrowe relacje – czy możliwe między dwiema osobami uzależnionymi? Tak, ale dopiero wtedy, gdy oboje są w procesie zdrowienia – uczęszczają na terapię, program 12 kroków, pracują nad sobą. W przeciwnym wypadku relacja często utrwala chorobę – zamiast się wzmacniać, partnerzy ciągną się w dół. Zdrowa bliskość wymaga najpierw relacji z samym sobą w trzeźwości – poznania siebie, swoich granic, uczuć i potrzeb. Dopiero wtedy miłość staje się prawdziwym wyborem, a nie mechanizmem obronnym. 👉 Podsumowując: Miłość i bliskość mogą być pięknym fundamentem w życiu osoby uzależnionej, ale tylko jeśli najpierw zadba ona o trzeźwość i zdrowienie. W przeciwnym wypadku zauroczenie i bliskość mogą łatwo stać się kolejnym „nałogiem”, który zamiast budować, niszczy. Jakie macie doświadczenia w tym zakresie ?


 

Chroń ją. Nie tylko wtedy, gdy jest obok. Nie tylko wtedy, gdy patrzysz. Stój za nią, gdy ktoś ją rani słowem. Bądź jej tarczą, gdy świat jest niesprawiedliwy. Nie pozwalaj, by ktoś niszczył jej spokój. Prawdziwy mężczyzna nie mówi „po prostu zapomnij”. On stoi murem, nawet w ciszy, nawet w jej nieobecności. Bo szacunek dla niej to szacunek dla niego samego. Twój priorytet? Tworzyć dla niej bezpieczne miejsce. Zawsze. Zwłaszcza wtedy, gdy najbardziej tego potrzebuje. Jeśli ty tego nie zrobisz, ktoś inny zrobi.


 

„Pocałunek na czole…” To nie zwykły dotyk. To ciche świadectwo obecności. To gest, który mówi: „Jestem tutaj, nawet gdy świat Cię przytłacza”. To niewypowiedziane „kocham Cię”, które rozgrzewa serce, gdy słowa zawodzą. To delikatny mur bezpieczeństwa w chaosie życia, który nagle staje się mniej straszny. Pocałunek w czoło mówi: „Widzę Twój strach. Czuję Twoje łzy. Nie musisz niczego udawać. Nie musisz walczyć sama.” Nie potrzebuje wielkich słów, nie domaga się uwagi. Po prostu trwa. Przytrzymuje Cię w ramionach, kiedy siły odchodzą. Przypomina: „Nie jesteś sama. Nigdy nie będziesz. Jestem tu, w ciszy, gdy świat się rozpada, i w radości, gdy serce śpiewa”. Bo prawdziwa miłość nie krzyczy. Nie szuka scen. Objawia się w tym jednym, cichym geście, który zostaje w duszy na zawsze. ❤️


 

Ty zabrałeś ją na imprezę. Ja zabrałbym ją na wzgórze pod gwiazdami, w letnią noc. Rozmawiałbym z nią o jej dzieciństwie, słuchając uważnie każdego wspomnienia, w blasku księżyca. Ty złościłeś się na nią, gdy wracała zmęczona i narzekała na dzień w pracy. Ja miałbym gotową kolację, przytuliłbym ją, głaszcząc delikatnie jej włosy i patrząc jej w oczy powiedziałbym, ile dla mnie znaczy. Ty kontrolowałeś, co miała na sobie. Ja wybrałbym dla niej coś z jej ulubionego sklepu i zostawiłbym na łóżku z krótką notatką: „Załóż to i bądź gotowa o 19:00”. Ty spędzałeś czas przed telewizorem i ignorowałeś, gdy chciała porozmawiać. Ja zaplanowałbym wieczory filmowe tylko dla nas. Jej ulubione przekąski, jej ulubiony film… i ten moment, gdy patrzę na nią, jak się śmieje, i uświadamiam sobie, jak wielkim jestem szczęściarzem. Ty brałeś ją za pewnik i sprawiałeś, że czuła się niepotrzebna. Ja wysłuchałbym wszystkiego, przez co przeszła, zapamiętał każdy szczegół, by nigdy nie pozwolić jej wrócić do tamtego mroku. Obiecałbym, że zawsze będę dla niej światłem. I każdego dnia szukałbym nowych sposobów, by kochać ją jeszcze mocniej.❤️


 

Jeśli właśnie coś ci w życiu nie wyszło, nie poddawaj się, nie rezygnuj. Nie bierz tego jako porażki, ale uznaj, że stoisz na starcie. Wiem, do mety jeszcze daleko, ale każdy krok w przód przybliży cię do celu. A jak upadniesz? Nie martw się tym. Żadna droga nie jest idealna, ty też nie musisz być. Po prostu wstań, otrzep z kolan kurz i idź dalej. Nawet jeśli będziesz odczuwać ból. Gdzieś za zakrętem będzie przystanek, odpoczniesz troszkę, pozbierasz myśli, wyrzucisz zbędny balast, by szło się lżej. Tylko proszę cię, nie poddawaj się! Widoki będą jeszcze piękne , wiele zachodów i wschodów ...ale nie obędzie się też bez deszczu i burz . Ale to nic -dasz radę ,tak jak ja dałam .. Silna kobieta nie zna pojęcia przegranej .. Będzie iść na kolanach ,czasem czołgać się , ale zawsze zwycięży... My silne kobiety mamy to we krwi.. Tylko nie zapominaj o jednym, że nawet ten, kto doszedł do mety ostatni, zasłużył na miano zwycięzcy. Więc śmiało idź... Ja uwierzyłam w ciebie, a ty czy dziś wierzysz w siebie ? Marzycielka©M 13.09.25


 

Mówisz, że ufasz, a ciągle przeglądasz telefon partnera... Mówisz, że cenisz jego prywatność, a ciągle szukasz potwierdzeń, że jest wierny. Mówisz, że szanujesz jego niezależność, a ciągle pytasz, gdzie jest i z kim się spotyka. Mówisz, że wierzysz w jego słowa, a ciągle sprawdzasz, czy mówi prawdę. Mówisz, że chcesz budować zaufanie, a ciągle je podważasz swoimi działaniami.. W tym wszystkim , jedno jest pewne : Zaufanie nie potrzebuje zapewnień..,więc to co nazywasz zaufaniem ,napewno nim nie jest. .. Marzycielka© 14.09.25


 

Prawdziwa wartość człowieka nie leży w jego wyglądzie zewnętrznym, ale w jego wnętrzu - w jego umyśle i duszy. Modlitwa o piękny umysł i duszę jest modlitwą o mądrość, empatię, dobroć i wiele innych cech, które czynią człowieka prawdziwie pięknym. To jest perspektywa na to, co naprawdę się liczy w życiu.... Więc dziewczyno, nie módl się, by miał piękne ciało, módl się, aby miał piękny umysł i jeszcze piękniejszą duszę. Marzycielka© 16.09.25


 

Nie podążaj za tym, kto nie wie dokąd idzie. Nie ma znaczenia, jak głośno woła o posłuszeństwo, jeśli jego serce i jego życie nie mają celu. Prawdziwe prowadzenie to nie władza. To noszenie ciężaru, który ciąży, gdy łatwiej byłoby go rzucić na kogoś innego. To cierpliwość, gdy w środku wrze złość i strach. To spojrzenie w przyszłość, kiedy wszystko wokół wali się i kusi, by się poddać. Kobieta zaufa, gdy widzi sens. Nie potrzebuje kogoś, kto mówi – „zaufaj mi”. Potrzebuje kogoś, kto żyje z celem, z pasją i z sercem gotowym nieść odpowiedzialność. Kto prowadzi nie z lęku, nie z potrzeby kontroli, lecz z prawdziwej siły, z mądrości i miłości. Przywództwo to nie korona. To samotne noce, kiedy dźwigasz to, czego inni się boją. To walka ze sobą, z chaosem w głowie, z własnymi słabościami. Ale kiedy idziesz tą drogą – ona zauważy. Ona wybierze, bo widzi światło w Twoich oczach i sens w Twoim życiu.❤️


 

Wszyscy gonią za „idealną osobą”. Za kimś, kto od razu sprawi, że wszystko nabierze sensu. A prawda jest taka, że miłość nie rodzi się z perfekcji. Rodzi się z błędów, upadków, wspólnych ran i zwycięstw. Rodzi się wtedy, gdy możesz być sobą – nawet w swojej najgorszej odsłonie – i nadal jesteś kochany. Nie szukaj kogoś, kto będzie doskonały. Szukaj kogoś, z kim zbudujesz fundament, kogoś, przy kim poczujesz, że jesteś w domu. Bo prawdziwa miłość to nie bajka o idealnych ludziach. To historia o dwóch niedoskonałych sercach, które wybrały siebie każdego dnia na nowo. ❤️


 

Kiedyś zrozumiesz, co w życiu jest naprawdę najważniejsze. Nie będą to pieniądze, które można zarobić i stracić. Nie będą to rzeczy, które dziś wydają się tak potrzebne, a jutro stają się bezwartościowe. Pewnego dnia obudzisz się i zrozumiesz, że największym skarbem jest rodzina. Że to właśnie te wspólne chwile – śmiech dziecka, ciepły uścisk, czyjeś „kocham cię” – są tym, co nadaje sens każdemu dniu. Bo gdy życie wystawi Cię na próbę, to nie luksusy dadzą Ci siłę, lecz bliskość tych, którzy są przy Tobie. To oni będą trzymać Cię za rękę, kiedy będzie bolało. To ich głos sprawi, że poczujesz, że warto walczyć dalej. Rodzina to dom w sercu. To miejsce, gdzie zawsze jesteś kochany – nawet, gdy cały świat odwróci się plecami. I kiedyś zrozumiesz, że nic – absolutnie nic – nie jest cenniejsze niż miłość tych, dla których jesteś całym światem.❤️


 

To coś naprawdę pięknego, gdy czujesz się przy kimś tak swobodnie, że nagle wypowiadasz na głos rzeczy, które dotąd ukrywałeś nawet przed samym sobą. Gdy słowa, które zawsze były w Twoim sercu, znajdują drogę do ust, a druga osoba słucha Cię z uwagą i zrozumieniem – wtedy odkrywasz prawdziwą bliskość. To moment, w którym dusze spotykają się bez masek, a Twoje serce może wreszcie odetchnąć. ❤️


 

Zanim powierzysz swoje serce drugiemu człowiekowi, musisz najpierw nauczyć się ufać… sobie. Bo tylko wtedy, gdy znasz swoją wartość i wiesz, kim naprawdę jesteś, żadne rany z przeszłości nie zdołają odebrać Ci siły ani światła. To sztuka kochania siebie tak mocno, by wypełnić własne serce do granic – miłością, której nie da się już odebrać. To odwaga, by podnieść się nawet w najciemniejszej godzinie i otworzyć duszę na miłość – z delikatnością, ale i z niezachwianą nadzieją. To pewność, że jeśli ktoś zawiedzie, Ty przetrwasz – bo Twoja siła jest głębsza, niż kiedykolwiek przypuszczałeś. To świadomość, że nie masz władzy nad innymi, lecz zawsze możesz pozostać wierny swoim wartościom i jasno pokazać, jak chcesz być kochany. To zaufanie do własnej intuicji – szeptu serca, który prowadzi Cię jak najwierniejszy strażnik. To wiara, że życie może Cię doświadczać, ale nigdy nie złamie, bo w Twoim wnętrzu jest niezniszczalna odporność. Kiedy zaufasz sobie naprawdę, odkrywasz, że nigdy nie jesteś sam – bo masz obok siebie kogoś, na kogo zawsze możesz liczyć: samego siebie. I właśnie wtedy, gdy pojawi się ktoś prawdziwy, ktoś, kto będzie chciał nie zranić, lecz otulić Twoją duszę i kochać Cię bez lęku – rozpoznasz go natychmiast… i pozwolisz sobie zaufać sercem, które już nigdy nie zgubi swojego światła. ❤️


 

Kobieta, która kocha naprawdę, nie szuka w ramionach mężczyzny kolejnej wojny. Świat i tak codziennie wystawia ją na próby, rzuca w burze, których nie wybierała, i zmusza do noszenia zbroi, cięższej niż jej własne serce. Ona marzy tylko o jednym – by w Twoich dłoniach odnaleźć spokój, w Twoim spojrzeniu zobaczyć dom, a w Twojej obecności poczuć, że nie musi już walczyć o swoje miejsce. Bądź jej ciszą, gdy życie krzyczy. Bądź jej ramieniem, gdy drży ze strachu. Bądź jej bezpieczną przystanią, gdzie nawet największe sztormy milkną. Nie stawaj się raną, którą będzie ukrywać, nie bądź ciężarem, którego serce nie udźwignie. Ona potrzebuje pewności, że przy Tobie może zdjąć maski i być sobą. Że w Twoich oczach odnajdzie zrozumienie, a w Twoim uścisku – bezwarunkowe bezpieczeństwo. Miłość nie jest bitwą, w której trzeba zwyciężać. Miłość jest schronieniem, gdzie nawet zraniona dusza znajduje ukojenie. A jeśli dasz jej ten spokój, ona odda Ci wszystko – nawet to, czego sama w sobie już dawno nie miała.❤️


 

Najbardziej bolesne w dzisiejszych czasach jest to, że wielu z nas zapomniało, czym naprawdę jest miłość. Nie szukamy jej już z głębi serca – szukamy kogoś, kto zaklei dziury w naszej samotności. Zamiast czekać na prawdziwe uczucie, chwytamy się pierwszej dłoni, jaka się pojawi, myląc chwilowe ciepło z czymś, co ma trwać wiecznie. Udajemy przed sobą, że to miłość, choć serce dobrze wie, że to tylko dwa zagubione serca, które uciekają od ciszy. A przecież to właśnie cisza pokazuje nam, jak bardzo tęsknimy za prawdziwym „my”. Miłość nie jest plasterkiem na rany. Miłość jest domem. Nie ulgą od bólu, lecz spokojem, który zostaje nawet wtedy, gdy wszystko inne znika. 💔🥀


 

Nie każdej kobiecie wystarczy „kocham Cię”. Słowa są ważne, ale to czyny sprawiają, że serce naprawdę wierzy. Daj jej miłość, na którą zawsze zasługiwała. Taką, która nie gaśnie, kiedy przychodzą ciężkie dni. Taką, która nie jest tylko obietnicą, ale codziennym wyborem – lojalnością, szacunkiem i konsekwencją. Kobieta zasługuje na miłość, w której czuje się bezpieczna. Na kogoś, kto patrząc na nią widzi nie tylko partnerkę, ale błogosławieństwo. Na miłość, która daje jej spokój zamiast chaosu, pewność zamiast wątpliwości i wysiłek zamiast wymówek. Bo kiedy kochasz ją tak, jak naprawdę na to zasługuje… Nie dajesz jej tylko uczuć. Dajesz jej wolność. Dajesz jej uzdrowienie. Dajesz jej szczęście, które trwa wiecznie. ❤️


 

"Moje życie w jednej chwili stanęło na głowie. Trochę popłynąłem, zachłysnąłem się popularnością. Wokół mnie rozpętywało się jakieś szaleństwo. Co gorsza, zacząłem się do tego przyzwyczajać i na co dzień grać przystojniaka z ekranu. Ale później ochłonąłem. Kiedy się zorientowałem, że dochodzę do punktu drugiego, wyjechałem z Los Angeles. Pomyślałem: -Chwilę, oni nie wiedzą, kim jestem, biorą mnie za faceta z ekranu. To niebezpieczne. Bądź ostrożny, bo już zaczęli Cię traktować jak przedmiot. Zaraz będziesz zachowywał się tak, by ich zadowolić. A ja chciałem mieć swoją prywatność, swoją rodzinę, wychowywać dzieci z dala od zgiełku i samemu robić to, na co mam ochotę. Nie zamierzałem wszystkiego sprzedawać, rzucać na pożarcie fotografom i mediom" - tak opowiadał Robert Redford o swojej zawodowej pozycji tuż po nakręceniu filmu "Butch Cassidy i Sundance Kid". Na zdjęciu Robert Redford jako Sundance i Paul Newman jako Butch. Rok 1969. Cytat pochodzi z wywiadu udzielonego "wPolityce", z dnia 11 maja 2013 roku.


 

" Kiedy ciało pragnie ciała Nie należy się powstrzymywać Tworząc emocje by Czuć się bosko. Miejmy w sobie gwałtowny głód miłości... Bądźmy jednym ciałem i duszą Bądźmy dla siebie pożywieniem. "


 

Robin Williams nie był tylko genialnym aktorem — był człowiekiem, który w ciszy praktykował dobro, gdy nikt nie patrzył. 🤍 Za kulisami miał jedną zasadę: w każdej produkcji, w której grał, musiało zostać zatrudnionych co najmniej 10 osób bezdomnych, by dać im pracę i szansę na nowy start. Nie był to chwyt reklamowy, lecz zobowiązanie, którego trzymał się przez całą karierę. Dzięki temu pomógł ponad 1500 osobom. Świat pamięta go za śmiech i role, ale jego największe dziedzictwo przypomina, że prawdziwa dobroć nie potrzebuje uznania.


 

„Byłem najbardziej znanym dzieckiem na świecie... a mimo to w domu czułem się zupełnie samotny" Miałem zaledwie 10 lat i już zarabiałem miliony. Wszyscy widzieli we mnie idealne dziecko, ale za kulisami wszystko wyglądało inaczej. Moi rodzice kłócili się o moje pieniądze, o kontrolę nad moją karierą... ale nie o mnie. Byłem tylko kolejnym produktem na ich wystawie. Podczas kręcenia "Kevina sam w domu" wszyscy mnie wychwalali, ale nikt nie zapytał, czy naprawdę wszystko ze mną w porządku. W wieku 14 lat postanowiłem wyemancypować się prawnie od rodziców. Wyobraź sobie – nastolatek zmuszony wyrzucić rodziców ze swojego życia, żeby móc w ogóle oddychać. Czułem się zdradzony. Straciłem dzieciństwo wśród pozwów, presji, kamer i wrzasków. A kiedy spróbowałem znów być zwykłym chłopakiem… było już za późno. Odsunięto mnie. Oceniano. Niektóre media wymyślały historie tylko po to, żeby mieć o czym napisać. Przez lata zniknąłem z życia publicznego. Wielu myślało, że upadłem na samo dno. W rzeczywistości po prostu uciekałem. Uciekałem przed przeszłością, nienawiścią, światłami reflektorów. Żyłem zamknięty w sobie, bez celu. I wtedy zrozumiałem, że leczenie nie polega na tym, żeby pokazać siłę, ale na przyznaniu, że jest się złamanym i chce się na nowo poskładać. Krok po kroku zacząłem znowu się uśmiechać, pisać, grać… ale tym razem dla siebie. Nie dla kontraktu, nie po to, żeby kogoś zadowolić. „Czasem najtrudniejsze nie jest to, że świat Cię porzuci… tylko że zrobią to Ci, których kochasz najbardziej. Ale jeśli nauczysz się dawać sobie to, czego nikt ci nie dał, pewnego dnia spojrzysz w lustro i będziesz dumny, że się nie poddałeś.” – Macaulay Culkin


 

" W każdej silnej kobiecie jest pierwiastek słabości, który mężczyzna powinien chronić, nie wykorzystywać. " - Charlotte Nieszyn-Jasińska


 

" Czy spotkałeś kiedyś kobietę, która wzbudziła w Tobie taką miłość, że to uczucie zawładnęło wszystkimi Twoimi zmysłami? Oddychasz Nią, smakujesz. W Jej oczach widzisz swoje nienarodzone dzieci. Wiesz, że Twoje serce znalazło wreszcie dom. Twoje życie rozpoczyna się z Nią, a bez Niej na pewno się skończy. "


 

" Bezdomny mężczyzna przyciągnął uwagę tysięcy osób w sieci. Nie prosił jednak o jałmużnę, lecz poruszył wszystkich sposobem, w jaki kołysze każdej nocy kołysze swojego psa do snu. Przechodzień, który jest autorem zdjęcia, podszedł do bezdomnego i zapytał, dlaczego to robi: „Nie zawsze tak było, kiedyś mieliśmy mieszkanie. Dostosowanie do życia na ulicy jest dla niego bardzo trudne. Klaksony, syreny, ludzie, wszystko to nie pozwala mu spokojnie zasnąć. Dlatego każdej nocy dbam o to, żeby zasypiał w moich ramionach, zanim ja sam zamknę oczy” - odpowiedział mężczyzna. " - znaleziono w sieci


 

" Zagrajmy w grę. Rzućmy monetą, jeśli wypadnie orzeł jesteś moja, a jeśli reszka to ja jestem Twój. " - Krzysztof Śnioch


 

" Kobieto zacznij się puszczać! Nie mam na myśli frywolnego życia seksualnego, bardziej chodzi mi o to, żebyśmy przestały trzymać się kurczowo wszystkiego co nas nie zadowala. " - Marta Tatka / Porypana panna M.


 

Książę z bajki nie istnieje. Miłość to coś innego: to akceptowanie drugiej osoby z jej wadami i niedoskonałościami. ~ Ona & On


 

Daj sobie czas, dbaj o siebie, rób te drobne rzeczy, które sprawiają, że czujesz się dobrze, i poświęć się temu, co naprawdę Cię pasjonuje. Kiedy Ty czujesz się dobrze, łatwiej jest sprawić, by inni również czuli się dobrze. ~ Grazie dal cuore ~ Ona & On


 

Kobiety wiedzą, jak wierzyć i czekać. To jest ich siła. Jedyne, czego kobiety nigdy nie zaakceptują, to niepewność. ~ Ona & On


 

Najlepszy wiek kobiety zaczyna się wtedy, gdy przestaje mieć nadzieję, że szczęście pochodzi od człowieka lub z zewnątrz, i wypełnia się miłością, szacunkiem dla samej siebie i nie traci swojej godności, nawet jeśli wiąże się to z tym, że zostaje sama. ~ Ona & On


 

- Co jest ważniejsze: kiedy kochasz, czy kiedy jesteś kochany? - Najważniejsze, kiedy jest wzajemne. ~ Ona & On


 

Jestem w cudownym wieku, wszystko mogę i już nic, nie jest mi straszne. ~ Ona & On


 

- Idziemy? - Tak, idziemy! - Dziwne, nawet nie zapytałeś gdzie... - To nie ma znaczenia! Najważniejsze, że z Tobą... ~ Ona & On


 

Ciesz się każdą minutą swojego cennego życia, ponieważ czas nie wraca. To, co powraca, to żal, straconego czasu. ~ Ona & On


 

Zakochaj się w kimś, kto chce tworzyć związek z celem, budować z Tobą przyszłość i razem pełnić wolę Boga. ~ Ona & On


 

Najsłodszą rzeczą jest pocałunek dziecka. Najważniejsze jest ich zdrowie, najbardziej bolesne są ich łzy. Najdroższa, ze wszystkich jest ich Miłość. ❤️ ~ Ona & On


 

#cytaty


 

Ten film trwa 3 godziny i 8 minut, ale boli całe życie. 😭😭💔 ~ Zielona mila (1999)


 

Z życia nauczyłem się dwóch rzeczy. Po pierwsze - że nigdy więcej nie chcę przyzwyczajać się do kogokolwiek tak, by bez niego nie umieć oddychać. A po drugie - że czyny zawsze znaczą więcej niż jakiekolwiek słowa czy obietnice. ~ Autor nieznany


 

- A Ty, co robisz w życiu? - Śmieję się. Czasem nawet z samej siebie. Śmieję się, kiedy ludzie są złośliwi, bo wiem, że życie jest krótkie. Dziś jesteś… jutro może Cię nie być. Śmieję się ze swoich potknięć, bo poczucie humoru to jedyna rzecz, która ratuje, gdy wszystko się sypie. Śmieję się… bo śmiech leczy duszę. I boli tylko tych, którzy nam zazdroszczą. ~ Autor nieznany, tłumaczenie: Duszą Podszyty


 

Jestem osobą, która znika jak duch, gdy ktoś przestaje zasługiwać na mój czas. Nigdy nie czułem potrzeby tłumaczyć swojej nieobecności komuś, kto nie potrafił docenić mojej obecności. ~ Keanu Reeves


 

Gdy zostajemy matkami, wszystko się zmienia: Czas na jedzenie, prysznic, a zwłaszcza na sen. Zmęczenie się kumuluje, ale uwierz mi, że to minie. Twoje dziecko dorośnie i zatęsknisz za tym czasem. Bycie matką to najpiękniejsza i najbardziej magiczna rzecz, jaka może istnieć w życiu kobiety. Miłość jest większa niż zmęczenie, czy zmienione ciało po ciąży. Te oczy pełne czułości, które na Ciebie patrzą, pokażą Ci, czym jest prawdziwa miłość. ~ Miłość jest najważniejsza. Foto: Wiktoria Zawadzka


 

Robert De Niro powiedział kiedyś: "Pewnego dnia, na pogrzebie, zobaczyłem trumnę z tabliczką, na której widniały słowa: ‘Tutaj nikt niczego ze sobą nie zabiera. Bądź pokorny, bądź wdzięczny i żyj pełnią życia’. Zatrzymałem się, spojrzałem na to i pomyślałem, jak często żyjemy tak, jakbyśmy mieli być tutaj na zawsze. Gromadzimy rzeczy, kolekcjonujemy urazy, nosimy w sobie troski… a przecież na końcu wszystko zostaje. Życie nie mierzy się tym, co posiadasz, ale tym, co dajesz innym. Tym, jak kochasz i jakie ślady zostawiasz w sercach ludzi. Dlatego żyj dobrze. Kochaj mocno. Doceniaj każdy dzień. Bo nikt niczego ze sobą nie zabiera."


 

Nie ma miejsca bardziej świętego niż serce i dusza człowieka. Dlatego, gdy ktoś pozwala ci tam wejść - wejdź z szacunkiem. Zdejmij buty, by nie zranić ani nie pobrudzić. Stąpaj powoli, jak po chmurach. I zostaw po sobie tylko jedno - ślady miłości. ~ Autor nieznany


 

Traktowanie ludzi tak jak oni Ciebie to nie jest zemsta, to wzajemność 😉 ~ Autor nieznany


 

Nauczyłam się ważnej rzeczy. Jeśli nie masz nic życzliwego do powiedzenia, lepiej nie mów wcale. Jeśli nie potrafisz kogoś wesprzeć, przynajmniej nie podcinaj skrzydeł. ~ Martyna Wojciechowska


 

Gdybym mogła dać radę młodszej sobie, powiedziałabym: "Przestań tak bardzo przejmować się tym, co myślą inni." Nie dlatego, że ich zdanie w ogóle się nie liczy, ale dlatego, że nie masz wpływu na to, co pomyślą. Możesz być najżyczliwszą osobą na świecie, a i tak znajdzie się ktoś, kto cię nie polubi. Możesz być najbardziej utalentowana, a i tak ktoś tego nie doceni. Jedyna osoba, która naprawdę musi zaakceptować twoje życie, to ty sama. Bo na końcu dnia to ty żyjesz z decyzjami, które podejmujesz. ~ Marisa Tomei


 

Rozmowa między mężem a psychologiem. "Moja żona nie pracuje!" - Co Pan robi, żeby zarabiać na życie? - Pracuję w banku. - Twoja żona? - Nie pracuje. Ona jest gospodynią domową. - Kto przygotowuje śniadanie dla rodziny? - Moja żona. - Kiedy w ogóle budzi się Twoja żona? - Budzi się wcześnie, przygotowuje śniadanie, kanapki dzieciom do szkoły, upewnia się, że są dobrze ubrane i uczesane,czy umyły zęby i czy zabrały wszystko do szkoły. - Z kim chodzą dzieci do szkoły? - Moja żona odwozi je do szkoły. - Co robi, jak zawiezie dzieci do szkoły? - Zasadniczo coś na mieście, takie jak: płaci rachunki lub zakupy w sklepie. Potem wraca do domu i przygotowuje obiad. Pranie i sprzątanie domu. Po prostu wiesz, jak to jest. - Co robisz wieczorem, kiedy wracasz z biura? - Odpoczywam, normalnie. Mam dość pracy przez cały dzień w biurze. - Co robi Twoja żona wieczorem? - Przygotowuje kolację , podaje, myje naczynia, sprząta. Uczy się z dziećmi, rozmawia o szkole. Jak minął dzień. Następnie przygotowuje dzieci do spania, daje im ciepłe kakao, takie jak lubią pić, sprawdza czy umyły zęby… Jest to codzienna rutyna wielu kobiet na całym świecie... zaczyna się rano i trwa do późnych godzin nocnych. Nazywa się to "nie pracuje!" Dom nie ma dyplomu, nie ma pensji. Dlaczego jej poświęcenie jest nieznaczne? Ktoś zapytał: "Jesteś kobietą pracującą czy po prostu "gospodynią domową?" Ona odpowiedziała: - Pracuję jako żona w domu, 24 godziny na dobę .. Jestem matką jestem kobietą, jestem dziewczyną, jestem opiekunką, jestem kucharzem, jestem pocieszycielką jestem lekarzem, Jestem pracownikiem fizycznym, jestem agentem bezpieczeństwa, jestem, jestem… Nie mam wakacji, Nie mam dnia wolnego, pracuję dzień i noc, cały czas mam się na baczności. A wszystko, co słyszę to fraza: "Ale co Ty takiego robisz.. przez cały dzień?!" Kobieta jest jak sól. Jej obecność nie jest pamiętana, ale jej nieobecność pozostawia wszystko bez smaku! ~ Sześćdziesiąt Sekund


 

To co już wiem, nie jest tym co nadal czuję.. 🩶 ~Kejt